Gwiaździak i gamma knife

Czym jest glejak? Jak się leczyć?
Informacje o diagnostyce, stosowanych terapiach, lekach i procedurach - leczeniu operacyjnym, chemio- i radioterapii.

Gwiaździak i gamma knife

Postprzez Marcin1908 » So wrz 21, 2013 4:51 pm

Witam, mam 22 lata od kilku miesięcy mam zaburzenia wzorku i równowagi, obecnie leże w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu przy ul. Borowskiej. Rezonans magnetyczny wykazał zmianę w lewej komorze móżdżku o wielkości 2,1cm na 1.2cm do tego widoczny duży obszar obrzęku obejmujący pień mózgu, mostek i cały móżdzek (niestety nie mam przed sobą opisów bo są w tej chwili u lekarza i nie wszystko dokładnie mogę pamiętać). Miałem też robione badanie spektroskopii i aktualnie czekam na biopsje która będę miał w środę. Lekarze mówią że podejrzewają Gwiaździaka I lub II stopnia (bardziej podejrzewają niestety ten II stopień) ale dopiero po biopsji będą mogli powiedzieć dokładniej co to za guz. Przeszukałem już chyba cały internet i nie mogę znaleść odpowiedzi czy takie Gwiaździaki I lub II stopnia dałoby radę poddać leczeniu Gamma knife lub Radioterapii Stereotaktycznej?? zna ktoś przypadki leczenia tego typu Gwiaździaków tymi metodami? wiem że operacja chirurgiczna wiąże się z dużo większym ryzykiem niż takie metody leczenia. Wiem że klinika w Gliwicach zajmuje się takimi metodami tylko czy w ogóle tego typu guzy nadają sie na takie metody leczenia?? Bardzo proszę o pomoc...pozdrawiam
Marcin1908
świeżynka
 
Posty: 5
Dołączył(a): So wrz 21, 2013 4:36 pm

Re: Gwiaździak i gamma knife

Postprzez loczek89 » So wrz 21, 2013 7:04 pm

Witaj Marcinie moja mama ma guza gwiaździak rozlany G2 wg WHO
Astrocytoma diffusum

poczytaj moje wcześniejsze wątki jeżeli chcesz opisywałam tam przebieg mamy radioterapii
loczek89
bywalec
 
Posty: 58
Dołączył(a): So mar 02, 2013 9:27 pm

Re: Gwiaździak i gamma knife

Postprzez Marcin1908 » So wrz 21, 2013 7:40 pm

ale mi chodzi o gamma knife lub radioterapie stereotaktyczna a Twoja mama miala radioterapie to jest cos zupelnie innego. Czy ktos cos wie na ten temat??
Marcin1908
świeżynka
 
Posty: 5
Dołączył(a): So wrz 21, 2013 4:36 pm

Re: Gwiaździak i gamma knife

Postprzez loczek89 » So wrz 21, 2013 9:19 pm

wiem o co ci chodziło ale zawsze lepiej wiedzieć cokolwiek o jakichś innych metodach niż nie wiedzieć zupełnie nic o niczym .
loczek89
bywalec
 
Posty: 58
Dołączył(a): So mar 02, 2013 9:27 pm

Re: Gwiaździak i gamma knife

Postprzez Marcin1908 » N wrz 22, 2013 9:04 pm

aha
Marcin1908
świeżynka
 
Posty: 5
Dołączył(a): So wrz 21, 2013 4:36 pm

Re: Gwiaździak i gamma knife

Postprzez Marcin1908 » N wrz 22, 2013 9:06 pm

czyli nikt nie odpowie tu na moje pytanie??
Marcin1908
świeżynka
 
Posty: 5
Dołączył(a): So wrz 21, 2013 4:36 pm

Re: Gwiaździak i gamma knife

Postprzez moto_kate » N wrz 22, 2013 10:07 pm

Jeśli jest możliwość, a pewnie jest, to w pierwszej kolejności zwykle lepiej operować. W przypadku guzów stopni I/II, które nie naciekają, operacyjnie jest szansa usunąć całość i na tym zakończyć leczenie. Radioterapia zawsze będzie mieć skutki uboczne, ponadto pozbawiasz się lub poważnie ograniczasz możliwość jej użycia w przyszłości, w razie nawrotu. Z tego, co piszesz, to niewielka zmiana położona w móżdżku - jeśli Cię to pocieszy, to znam bezpośrednio podobny przypadek. Guz był znacznie większy, operacja poszła bez problemu i nie było po miej żadnych problemów czy ubytków neurologicznych.

Wiem, że operacja sama w sobie jest przerażająca bardziej niż poddanie się działaniu niewidocznego promieniowania. Może mógłbyś porozmawiać z lekarzem o swoich obawach?
_______________________________

Serdecznie pozdrawiam,

..:: Kate ::..
moto_kate
*** Administrator ***
 
Posty: 1444
Dołączył(a): Pt cze 02, 2006 4:24 pm
Lokalizacja: Wybrzeże

Re: Gwiaździak i gamma knife

Postprzez Marcin1908 » Pn wrz 23, 2013 9:31 am

Witam dzięki za odpowiedź, ale Wy cały czas piszecie o RADIOTERAPII a mi nie chodzi o to...Chodzi mi o leczenie Gamma knife lub Cyberknife jest to. Oczywiście jest możliwość operacji ale wiem że takie metody są mniej ryzykowne i mają mniej skutków ubocznych niż normalna operacja dlatego tym się zainteresowałem, pytałem o to lekarza to powiedział mi że bez biopsji nie mamy narazie o czym rozmawiać, dlatego pytam tu czy ktoś może zna taki przypadek gwiaździaków leczony taką metodą?? Jeszcze raz podkreślam nie chodzi mi o Radioterapie tylko o GAMMAKNIFE lub CYBERKNIFE. Pozdrawiam.
Marcin1908
świeżynka
 
Posty: 5
Dołączył(a): So wrz 21, 2013 4:36 pm

Re: Gwiaździak i gamma knife

Postprzez moto_kate » Pn wrz 23, 2013 12:43 pm

Wiem, o czym piszesz. Jednak dawki się sumują tak czy tak. Proponuję, żebyś skontaktował się bezpośrednio z ośrodkiem, który takie leczenie prowadzi: http://www.gammaknife.pl/ Najlepiej dowiadywać się u samego źródła :)
_______________________________

Serdecznie pozdrawiam,

..:: Kate ::..
moto_kate
*** Administrator ***
 
Posty: 1444
Dołączył(a): Pt cze 02, 2006 4:24 pm
Lokalizacja: Wybrzeże

Re: Gwiaździak i gamma knife

Postprzez adriann » Pn wrz 23, 2013 8:25 pm

Witam,

radioterapia to radioterapia, jedyną różnicą jest dawka promieniowania. Przy użyciu cyberknife i gammaknife zachodzą dużo większe dawki i można leczyć jedynie niewielkie zmiany (do 3,5 cm) Przy standardowej RT konstruują Ci maskę tak, abyś nie mógł ruszać głową. Podejrzewam, że ze względu na mocno nadszarpnięty w tym roku budżet NFZ, mogą wysłać Cie po prostu do DCO przy Hirszfelda, więc prawdopodobnie będziesz musiał działać na własną rękę. W przypadku cyberknife etc. nie ma potrzeby formowania indywidualnej maski, gdyż wszelakie ruchy głowy analizuje i oblicza komputer. Całość terapii trwa krócej (chyba 2 dni z tego, co wiem) po ok. 45 min, a nie 6 tygodni.

Lekarz ma rację, bez biopsji nie ma sensu w ogóle rozpatrywać metody leczenia, szykuj się natomiast na raczej niewielkie zainteresowanie swoją osobą. Sam też jestem z Wrocławia, niedawno wykryto u mnie gwiaździaka włókienkowego (lewy płat czołowy) z naciekami na ciało modzelowate, spoidło itd. Zainteresowanie lekarzy raczej zerowe, tak jakby mieli do czynienia z tego typu chorobami codziennie. I taka też jest niestety prawda.

Moja rada (jeśli mogę takowej udzielić): poczekaj na wynik biopsji. I przede wszystkim - porozmawiaj z lekarzem. W końcu to specjalista, więc będzie wiedział, co robić. Ja jestem już po operacji (oczywiście inna lokalizacja guza, co wiele też zmienia), lecz wszystko się udało (może oprócz tego że nie wycięli wszystkiego), w dzisiejszych czasach naprawdę ponad 80% zabiegów się udaje, tym bardziej, że na Borowskiej posiadają iMRI (śródoperacyjny rezonans magnetyczny) oraz neuronawigację, więc lekarzowi raczej trudno będzie "zrobić Ci krzywdę". Rozumiem Twoje obawy, ale uwierz mi - operacja to pikuś przy radioterapii. Jakiejkolwiek. Jeśli lekarz powie, że będzie starał się usunąć wszystko (co przy glejakach jest raczej trudne ze względu na ich naciekający charakter), nie wahaj się.

PS. Czy możesz mi napisać na prv który doktor Cię prowadzi?
adriann
nowy
 
Posty: 39
Dołączył(a): Pt lip 26, 2013 9:41 pm

Re: Gwiaździak i gamma knife

Postprzez dzeybi » N wrz 29, 2013 10:36 am

Nie wiem jak wygladaja operacje w przypadku móżdźku (na ile są ryzykowne). Lecz o ile nadal sie wahasz, porozmawiaj z lekarzami o realnym ryzyku tej operacji (na ile jest skomplikowana, oczywiście zaleją Cię informacjami że możliwy jest zgon itp). Znajdź szpital z dobrą neurochirurgią (polecam prof. Koziarskiego na Szaserów - Warszawa) i tam zorientuj się czy warto to ruszać. Jeśli warto i można, leć pod nóż (a raczej piłkę tarczową;p). Uważaj na pseudo- lekarzy, wybieraj tylko tych polecanych. CyberKnife czy GammaKnife (polecają to pierwsze) ma szanse wypalić guza na stałe, lecz pewność daje wyłącznie operacja, najlepszy operator i dobra lokalizacja. Jeśli nie ma dobrej lokalizacji, dopiero bym się bawił w naświetlenia. Wbrew pozorom operacje przechodzi się bardzo dobrze, a w przypadku II stopnia masz ogromną szanse na niej skończyć przygodę z guzem - w przypadku pełnej resekcji. Moja partnerka po tygodniu od operacji była w domu (płat czołowy, 14mm, GBM 4). Jest w Twoim wieku.
dzeybi
bywalec
 
Posty: 62
Dołączył(a): Pn sie 12, 2013 5:27 pm

Re: Gwiaździak i gamma knife

Postprzez moto_kate » N wrz 29, 2013 8:18 pm

Znany mi bezpośrednio przypadek operacji guza móżdżku - brak jakichkolwiek negatywnych skutków ubocznych i szybki powrót do normalnego funkcjonowania. To tak na pocieszenie podaję :)
_______________________________

Serdecznie pozdrawiam,

..:: Kate ::..
moto_kate
*** Administrator ***
 
Posty: 1444
Dołączył(a): Pt cze 02, 2006 4:24 pm
Lokalizacja: Wybrzeże

Re: Gwiaździak i gamma knife

Postprzez dnet » N wrz 29, 2013 11:44 pm

Ja osobiście polecam Ci konsultacje jeszcze z innym ośrodkiem- najbliższy mamy chyba ten w Gliwicach- to tak dla Twojej pewności konieczności otwierania czaszki...a GAMMA KNIFE jest w Warszawie, CYBER KNIFE w Gliwicach.To też jest radioterapia tyle że precyzja i wiązka promieni trochę inna niż standard i stereotaktyczna-bardzo opis upraszczając.Pozdrawiam.
dnet
nowy
 
Posty: 35
Dołączył(a): Pn paź 17, 2011 10:47 am

Re: Gwiaździak i gamma knife

Postprzez dzeybi » Pn wrz 30, 2013 8:52 am

CyberKnife jest także w Warszawie obok szpitala w Wieliszewie. Koszt ok 25 tyś, nie ma tam refundacji lecz robią w przeciągu paru dni. Prowadzą to radioterapeuci z CO na Ursynowie.
dzeybi
bywalec
 
Posty: 62
Dołączył(a): Pn sie 12, 2013 5:27 pm

Re: Gwiaździak i gamma knife

Postprzez walet kier » N lis 03, 2013 3:34 pm

walet kier
świeżynka
 
Posty: 12
Dołączył(a): Wt sty 10, 2012 10:30 pm


Powrót do Choroba, objawy, diagnoza i leczenie konwencjonalne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość