Modlitwa o CUD. Msze o uzdrowienie...ku pokrzepieniu!!!

Czy wiara czyni cuda?
W walce nie tylko o zdrowie, ale i o jakość życia...

Postprzez samograj » Pn cze 16, 2008 4:01 pm

A ja znowu uparcie forsuje swój pogląd na świat....
nie mam już w ręcę żadnego oręża...wszystko wzięło w łeb.....łacznie z wiarą w CUDOWNE SPECYFIKI......wiem, można mi zarzucić, że jestem zacofana, że sama wierzę w jakąś tam cudowna wodę z LOURD, czy winko z GIDLI, że idę pobłogosławić olej czy lekarstwa....że wyrażam dezaprobatę dla tzw"macantów" czy innych jasnowidzów bojąc sie nieprzewidzianych konsekwencji - ale jesli ktoś woli paktować z diabłem niż z Bogiem....to już jego sprawa.
Wiem, że dla wielu jestem nawiedzoną , zacofaną idiotką...niektórym zalazłam za skórę...sorry, ale dobro powraca, a w moim pojęciu czynić dobro to również demaskować potencjalnych naciągaczy.....i ostrzagac innych....
Pozostał mi jeszcze na koniec najsilniejszy argument, którym będę próbowała przekonać Pana Boga, że warto uratować Krzyśka......pozostała mi MODLITWA, ujmując rzecz ogólnie , a szczegółowo: od jakiegoś czasu błąka się po moich szufladach bardzo stara, sfatygowana kartka, wydrukowana w 1880r, którą dostałam na początku choroby męża od kobiety, która uratowała dziecko z choroby nowotworowej. Ponieważ był nieczytalna...jakos tak...gdzieś przepadła.....dzis ja odszyfrowałam i odkryłam ile niesie ona w sobie ufności, wiary i pewności, że BÓG WYSŁUCHUJE NASZE MODLITWY.
jest to NOWENNA DO OPATRZNOŚCI BOŻEJ.
Odmawia sie ja przez dziewięć kolejnych dni

Obrazek

i powiekszenie z datą:
Obrazek


Wrzuciałam ja na serwer z moja stroną:
http://miniland-for-web.ovh.org/modlitwa.html

Ona ma tyle cytatów z Pisma Świętego, podnoszących na duchu...jeśli nie jest dane mojemu Krzyśkowi przezyć, to przynajmniej ta modlitwa nie pozwoli mi pomyśleć, że Bóg mnie opuścił.....czego WAM WSZYSTKIM ŻYCZĘ!!!!
Pozdrawiam - Anka!!!
Jeżeli nie znasz ojca choroby, to na pewno zła dieta jest jej matką!!!
http://miniland-for-web.ovh.org
http://pies-portrety.ovh.org
http://ogarypolskie.ovh.org
http://nadziejamoja.ovh.org
samograj
swój człek
 
Posty: 711
Dołączył(a): Śr paź 10, 2007 2:24 pm
Lokalizacja: Kraków

Postprzez olek1 » Pn cze 16, 2008 4:06 pm

Smaograj .. Ty jesteś niesamowita.
olek1
swój człek
 
Posty: 1348
Dołączył(a): Pn lip 10, 2006 4:11 pm

Postprzez satelita » Pn cze 16, 2008 4:16 pm

Będę odmawiać tę modlitwę przez co najmniej 9 kolejnych dni.
satelita
swój człek
 
Posty: 138
Dołączył(a): Cz cze 12, 2008 6:33 pm
Lokalizacja: W-wa

Postprzez gocha » Pn cze 16, 2008 6:08 pm

masz mnie przez najbliższych 9 dni :o)
Ty, Krzysiek, i wszyscy pozostali chorzy na glejaki.
gocha
swój człek
 
Posty: 294
Dołączył(a): So paź 28, 2006 3:25 pm

Postprzez Ania26 » Pn cze 16, 2008 6:34 pm

Samograj, podziwiam Cię ...
my z mężem też, 9 dni
Ania26
świeżynka
 
Posty: 18
Dołączył(a): Pt wrz 07, 2007 11:05 am
Lokalizacja: Białystok

Postprzez clooney » Pn cze 16, 2008 7:39 pm

Witam

Wiara da wam siłę, możecie na mnie liczyć.

Pozdrawiam clooney
W ramach doktoratu zajmuje sie nowoczesnymi technologiami medycznymi pomagającymi zwalczać raka (microarray, nanotechnologia, terapia genetyczna, naturalne substancje o potencjale antynowotworowym)
clooney
bywalec
 
Posty: 77
Dołączył(a): Pt cze 13, 2008 10:48 pm
Lokalizacja: Bochum

Postprzez HankaCz » Pn cze 16, 2008 8:32 pm

Aniu, w tej pieknej modlitwie jestem z Toba
i wszystkimi ,ktorzy walcza i chca uwierzyc.
Pozdrawiam Hanka
HankaCz
swój człek
 
Posty: 127
Dołączył(a): Śr lut 21, 2007 11:19 pm
Lokalizacja: Walbrzych

Postprzez samograj » Pn cze 16, 2008 8:59 pm

Dzięki.....ja stale myślę o wszystkich walczących....
Skąd wykrzesać wiarę...wiarę na miarę...na miarę człowieka grzesznego.....czyli malutką, malutką jak zirnko gorczycy, a zarazem .....potężną.......przenoszącą góry.........wiara to dar, to łaska...o ten dar trzeba się modlić....prosić o przymnożenie wiary....wtedy Bóg będzie mógł działać.....
W tej nowennie będę/ będziemy z dziećmi prosić o wiarę dla Was wszystkich.
Pozdrawiam - Anka!!!
Jeżeli nie znasz ojca choroby, to na pewno zła dieta jest jej matką!!!
http://miniland-for-web.ovh.org
http://pies-portrety.ovh.org
http://ogarypolskie.ovh.org
http://nadziejamoja.ovh.org
samograj
swój człek
 
Posty: 711
Dołączył(a): Śr paź 10, 2007 2:24 pm
Lokalizacja: Kraków

Postprzez alwerniAnka » Cz lip 03, 2008 12:02 pm

Kochani!
Przed chwilą rozmawiałam... z Krzyśkiem! Jest przytomny, wie co się dzieje, mówi normalnie (powoli, w miarę wyraźnie).
Prosił, żeby przekazać Wam podziękowania i pozdrowienia. A oto jego słowa:
"Wiara czyni cuda. I to nie jest truizm. Różaniec i modlitwa do Ojca Pio..."

Anka też jest pełna nadziei - sama powie więcej wieczorem.
Chwała Panu!
:jupi:
alwerniAnka
świeżynka
 
Posty: 16
Dołączył(a): Wt lip 01, 2008 8:36 pm

Postprzez alwerniAnka » Cz lip 03, 2008 12:04 pm

alwerniAnka
świeżynka
 
Posty: 16
Dołączył(a): Wt lip 01, 2008 8:36 pm

Re: Modlitwa o CUD. Msze o uzdrowienie...ku pokrzepieniu!!!

Postprzez satelita » So lip 12, 2008 12:53 am

Więc tym żarliwiej się modlę za wszystkich na tym forum
zmagających się z rzeczywistością w walce o swoich bliskich,
oraz
za tych, którzy najbardziej modlitwy potrzebują
…… również jak „bez okazji”……
satelita
swój człek
 
Posty: 138
Dołączył(a): Cz cze 12, 2008 6:33 pm
Lokalizacja: W-wa

Re: Modlitwa o CUD. Msze o uzdrowienie...ku pokrzepieniu!!!

Postprzez lidia711 » Cz sty 27, 2011 10:30 am

Witam wszystkich ciepło! Dzielę się radosną nowiną. Mój mąż 2,5 roku temu zachorował. Lekarze dawali mu kilka miesięcy życia. Co nam pozostało? Tylko modlitwa o cud. Jeździliśmy do miejscowości Biała (koło Trzcianki). Mąż miał operację, naświetlania i temodal. Jeżeli nic nie skutkuje człowiek ratuje się na różne sposoby. Przy pierwszej wizycie usłyszeliśmy słowa:"Będzie dobrze, musicie wierzyć". Te słowa zapadły tak głęboko, że nie mieliśmy wątpliwości w cud.

Dziś jesteśmy po rezonansie - WYNIK - brak zmian i kom. nowotworowych. MĄŻ JEST CAŁKOWICIE ZDRÓW!
NIE PODDAWAJCIE SIĘ I WIERZCIE! żYCZĘ WSZYSTKIM DUŻO SIŁY I WYTRWAŁOŚCI!
lidia711
świeżynka
 
Posty: 3
Dołączył(a): Cz sty 27, 2011 10:11 am

Re: Modlitwa o CUD. Msze o uzdrowienie...ku pokrzepieniu!!!

Postprzez clooney » Wt kwi 12, 2011 11:19 am

Witam ,

Mi w momentach ważnych problemów życiowych bardzo pomaga strona: http://jezuufamtobie.pl . Można tam przez internet wysłać prośby...

Pozdrawiam Paweł
W ramach doktoratu zajmuje sie nowoczesnymi technologiami medycznymi pomagającymi zwalczać raka (microarray, nanotechnologia, terapia genetyczna, naturalne substancje o potencjale antynowotworowym)
clooney
bywalec
 
Posty: 77
Dołączył(a): Pt cze 13, 2008 10:48 pm
Lokalizacja: Bochum

Re: Modlitwa o CUD. Msze o uzdrowienie...ku pokrzepieniu!!!

Postprzez clooney » Wt kwi 12, 2011 3:48 pm

Chciałbym jeszcze gorąco polecić modlitwę do św. Judy Tadeusza Patrona Spraw Trudnych i beznadziejnych... Zamieszczę ją jak tylko wroce...
W ramach doktoratu zajmuje sie nowoczesnymi technologiami medycznymi pomagającymi zwalczać raka (microarray, nanotechnologia, terapia genetyczna, naturalne substancje o potencjale antynowotworowym)
clooney
bywalec
 
Posty: 77
Dołączył(a): Pt cze 13, 2008 10:48 pm
Lokalizacja: Bochum

Re: Modlitwa o CUD. Msze o uzdrowienie...ku pokrzepieniu!!!

Postprzez clooney » Wt kwi 12, 2011 7:14 pm

Treść modlitwy:

Święty Tadeuszu, który miałeś szczęście należeć do rodziny Chrystusa Pana, przesławny Apostole i męczenniku, co wielkimi cnotami jaśniejesz wierny orędowniku dla tych, co Cię czczą i Tobie ufają. Ty jesteś patronem i orędownikiem w najtrudniejszych sprawach, dlatego staję przed Tobą, błagam z głębi serca mego przez Twoją przemożną przyczyną przyjdź mi z pomocą. Tyś bowiem otrzymał od Boga przywilej przybywania z rychłą pomocą tym, którzy prawie wszelką stracili nadzieję.
Spojrzyj na mnie łaskawie, moje życie życiem Krzyża, dni życia mego dniami utrapienia, serce moje jest morzem gorzkości. Ścieżki mego żywota cierniami uścielone. Każdy moment życia mego świadkiem łez i westchnień ; na domiar nieszczęścia duch mój czarnym myślom się poddaje. Niepokój, małoduszność, brak ufności a nawet rozpacz wkrada się do serca mego. Opatrzność zasłoniona przed oczyma memi a wiara chwieje się w sercu mojem. Takie myśli pogrążają mnie w czarne chmury smutku.Ty mnie nie możesz pozostawić w tak ciężkiej doli "Nie puszczę Cię" , dopóki mnie nie wysłuchasz. Przybądź mi z pomocą! Całe życie moje wywdzięczać Ci się będę, czcić Cię będę jako mego szczególniejszego patrona. Bogu dziękować będę za łaski przez Twoją przyczynę otrzymane, a Twoją cześć według sił szerzyć będę. Amen
W ramach doktoratu zajmuje sie nowoczesnymi technologiami medycznymi pomagającymi zwalczać raka (microarray, nanotechnologia, terapia genetyczna, naturalne substancje o potencjale antynowotworowym)
clooney
bywalec
 
Posty: 77
Dołączył(a): Pt cze 13, 2008 10:48 pm
Lokalizacja: Bochum

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wiara, psychologia i parapsychologia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
cron